Kategoria: Hobby, Motoryzacja, Rozrywka | Opublikowano dania 29-08-2010
Całe mnóstwo osób krytykuje Audi 100 za zwalistą sylwetkę, a tymczasem po większych ośrodkach miejskich jeździ ich całkowicie sporo. Silniki są mocne, niemniej jednak wóz spersonalizowane waży, dlatego nie ma co oczekiwać po nim przerażających osiągów. Są natomiast motory, które w aucie sportowym zdziałałyby cuda, w Q7 z kolei wydają się być zwyczajnie w sam raz – benzynowe 4.2l o mocy 350KM , a dodatkowo dwa diesle: 4.2l liczący 326-240KM, , a dodatkowo potężny, 500-konny V12 o pojemności 6.0l. Ten ostatni jest dosłownie czymś więcej niż tylko zwykłem ,w sam raz”. Aktywne osoby powinny wyselekcjonować jeden z tych motorów, a reszta spokojnie zadowoli się 3-litrowym dieslem o mocy 240KM lub benzynowym 3.6l z 280KM. Już ten słabszy pozwala przyspieszać do ,setki” w około 9 sekund, prócz tego nie przeraża zużyciem paliwa jak na tak wielkie auto. Duże Audi są jak duże psy – nie muszą szczekać, żeby je zauważono. A1 jest ciut jak rasowy pekińczyk – z rodowodem i w ogóle, ale strasznie próbuje ujadać i udawać groźniejszego niż jest. Nie przepadam za pekińczykami, ale jeszcze gorsze są przebierane pudle. Czy to jest wersja premium Volkswagena Tiguana? Czy raczej mniejsza kopia Audi 100? Pewnie jedno i drugie, choć od Q7 mniejsze wyszło ładniejsze i jako tako się broni. Niemniej jednak przypominając sobie zapowiedzi o sportowym wyglądzie tego auta, należy powiedzieć, że Audi coupe mogło się bardziej postarać. Widzieliście kiedyś, jak Adam Małysz gra na gitarze w punkowej kapeli? A wiecie, czemu nie widzieliście? Bo Małysz jest panem skoków narciarskich i punkowanie posiada w nosie. Audi robi piękne limuzyny i nie posiada ręki do aut terenowych. Mimo to próbuje być panem SUV-ów. A wychodzi z tego punk rock.
Powiązane wpisy:
