Większości lokalnie działających firm, gdy rozważają o wkładaniu pieniędzy w reklamę, pierwsze co przychodzi na myśl to billboard w mieście albo miastach, gdzie prowadzą działalność. Nie da się nie zauważyć, że jest to jedna z najbardziej popularnych wykorzystywanych form reklamy. Zastanawia mnie jednak jej skuteczność.
Czym jest właściwie billboard? Jest to generalnie dużych rozmiarów tablica albo plakat reklamowy, zazwyczaj o powierzchni od 12 m2 wzwyż. W dużych ośrodkach miejskich, głównie na budynkach można się spotkać z tak zwanymi megaboardami, które przekraczają 50 m2 i dochodzą wręcz do 300 m2. Nie ulega wątpliwości, że rozmiar ma tutaj znaczenie i że duży może więcej
. Pojęcie billboardu występuje także oczywiście w reklamie internetowej, posiada nawet podobne znaczenie, jednak reklama taka zwykle ma zasięg bardziej globalny, a nie o tym chcę tutaj pisać.
Dlaczego moim zdaniem billboardy nie są już efektywną formą reklamy? Ponieważ jest ich zbyt wiele. Każdego dnia, każdy z nas, mija ich dziesiątki, jeżeli nie setki. A z własnego doświadczenia wiem, że nie pamiętam nawet co się znajduje na billboardzie, który przykładowo minąłem dosłownie minutę przedtem. Każdy przechodzień czy kierowca jest przytłaczany taką ilością reklam, że są one zwyczajnie odfiltrowywane przez nasz mózg i z tego powodu trudno wierzyć w ich skuteczność. By się przebić i dotrzeć jednak do świadomości odbiorcy trzeba by wydawać fortunę, albo na gigantyczne billboardy, albo na ich niezliczone ilości. Jest też jednak inne rozwiązanie, niemniej jednak dosyć rzadko dotąd spotykane u nas w kraju. Są to zwyczajnie bardziej kreatywne pomysły, które sprawiają, że koło takiej reklamy nie przejdziemy obojętnie, a nawet obejrzymy się na nią jeszcze raz. Przykłady? Proszę bardzo:


Powiązane wpisy:
