Domy jednorodzinne, budowa domów

0

Kategoria: Firmy | Opublikowano dania 07-03-2010

Budowa domów

Jednego razu zdarzył się cud. I nie jest to wcale żaden kawał estradowy. Był piękny, jasny poranek i akurat miałam tego dnia wolne od pracy i zajęć na studiach. Dla przypomnienia jestem zatrudniona w sporej sieci projektów domów a studiuję na Politechnice Poznańskiej właśnie architekturę na trzecim roku. Zamierzałam, że tego dnia wykonam jakieś projekty domów jednorodzinnych, ponieważ już niebawem zapomnę jak to się przygotowuje. Ani razu wcześniej nie udało mi się, żeby praca znalazła mnie. Dotąd to ja musiałam się o wszystko starać, zabiegać, aby dostać jakiekolwiek dodatkowe prace, czy rysunki w domu. Aż tu niespodziewanie zadzwonił dzwonek do drzwi i zobaczyłam starszego pana, na wygląd po pięćdziesiątce, który naciskał, żeby ze mną porozmawiać. W pierwszym odruchu sądziłam, że to jakiś naciągacz jakich nie mało i chciałam go spławić, mówiąc mu, że nie chcę ani ozdób ani nowego sprzętu. Nie pasowało mi coś. Nigdy dotąd akwizytorem nie był starszy mężczyzna, przeważnie atrakcyjne, młode studentki. Stwierdziłam, więc, że pewnie dopracowuje sobie do i tak niewielkiej już emerytury. Nagle rozwiał wszelkie moje wątpliwości i przedstawił, że owszem jest przedstawicielem handlowym, ale odwiedza mnie w innej kwestii. Miał zamiar powierzyć mi dwa projekty domów jednorodzinnych, bo zakładają z żoną przeprowadzkę. Interesuje mnie dlaczego wybrał akurat mnie i czy to nie cud, że tego dnia, kiedy miałam się za to zabrać, zjawił się on. Ustaliliśmy wstępnie wszystkie cechy jakimi miałby się odznaczać dom tego pana i umówiłam sie z nim za dwa tygodnie. Wówczas będzie można mówić o jakichś efektach pracy.

Odwiedź również budownictwo jednorodzinne, domy

Powiązane wpisy:

  1. Domy jednorodzinne, budowa domów
  2. Budownictwo jednorodzinne
  3. Projekty domów – domy jednorodzinne
  4. Projekty domów – domy jednorodzinne
  5. Projekty domów – domy jednorodzinne