Jakie było najwyższe wywalczone odszkodowanie po śmierci osoby bliskiej w naszym kraju? 9 czerwca 2008 roku Sąd Apelacyjny przyznał pewnej kobiecie aż pięćset tysięcy złotych odszkodowania, plus odsetki za każdy dzień prowadzenia procesu, co łącznie dało około miliona polskich nowych złotych. Kobieta w wypadku straciła, męża, dobrze zarabiającego menedżera, który utrzymywał rodzinę. Pierwsza zasądzona kwota była wykalkulowana jako dwadzieścia lat średniej pensji męża, i wyniosła aż półtora miliona złotych. Niestety sąd najwyższy uchylił owe roszczenie, gdyż prawnik nieumiejętnie przeprowadził proces o odszkodowanie. Dopiero po 30 maja 2008 (kiedy to weszła nowelizacja do Kodeksu Cywilnego o odszkodowaniach za straty moralne), gdy Sąd Apelacyjny znów złożył wniosek o odszkodowanie, tym razem w wysokości pół miliona plus odsetki, wyrok został uznany i kobieta otrzymała swoje odszkodowanie. Niestety, decyzje sądów nie mogą być nigdy przewidziane, bo chociażby dla matki, która po śmierci syna w wypadku samochodowym, żądała odszkodowania, sąd nie przyznał nawet złamanego grosza.
Jednak ostatnio sędziowie wykazują skłonność do wypłacania coraz wyższych kwot jako odszkodowanie po śmierci (lub zadośćuczynienie). Można dostać także wysokie renty. Warto ubiegać się o należne nam odszkodowanie, ponieważ możemy zyskać należne nam pieniądze za wyrządzone szkody, zarówno na tle psychicznym, jak i fizycznym.
Powiązane wpisy:

