Zawód tłumacza to wbrew pozorom jeden z bardziej stresujących zawodów. Wymaga od osoby go wykonującej nie tylko doskonałej znajomości języka obcego i ojczystego, ale także specjalistycznej wiedzy z wielu różnych dziedzin. Tłumacz języka chińskiego musi dodatkowo opanować dwa systemy pisma – znaki uproszczone stosowane w Chinach kontynentalnych i znaki tradycyjne stosowane w Hong Kongu i na Tajwanie.

Krajobraz Chin
Od jakości tłumaczeń zależy nierzadko powodzenie wielomilionowych negocjacji. Bycie tłumaczem oczywiście ma też i swoje zalety. Tłumacze pisemni mogą wykonywać zawód z domu w dogodnych dla siebie godzinach. Tłumaczenia z chińskiego na polski w Warszawie, ze względu na ich trudność, wykonuje tylko garstka osób. Warto z ich pomocy skorzystać nie tylko przy tłumaczeniu umów biznesowych, ale także chociażby przy doborze znaków na tatuaż, aby uniknąć wytatuowania na ciele przysłowiowych „sajgonek”. Tłumacz języka – chiński – władający językiem mandaryńskim (urzędowy język Chin), mimo pewnych różnic między dialektami, porozumie się prawie w całych Chinach kontynentalnych i na Tajwanie.
Na południu kraju i w Hong Kongu niezbędna jest jednak znajomość dialektu kantońskiego. Różnice między tymi dwiema odmianami języka są na tyle duże, że sami Chińczycy mają problemy z porozumieniem się. Co więcej, mimo że przyjęło się uważać, że pismo chińskie jest wspólne dla wszystkich regionów geopolitycznych (pomijając różnice znaki uproszczone a tradycyjne), w Hongkongu bywa, że używane są inne znaki niż na kontynencie, inne słowa, oraz odmienna fonetyka sprawia, że bez znajomości dialektu kantońskiego nawet przeczytanie gazety może być problematyczne.
Powiązane wpisy:
