Kategoria: Elektronika | Opublikowano dania 31-05-2010
Jak w każdy poniedziałek wstałam rano i poszłam do szkoły. Lekcje mijały mi bardzo powoli. Matematyka, historia, geografia..na czwartej godzinie była godzina wychowawcza. Weszliśmy do klasy, pani zaczęła sprawdzać listę obecności i wtedy otworzyły się drzwi do sali. W klasie pojawiła się pani dyrektor. Miała dla nas ciekawą informację. Przez samorząd uczniowski będzie organizowany konkurs z nagrodami. Temat konkursu dotyczy wiedzy o naszej szkole. Wszyscy stwierdzili ,że to nic trudnego. Więc wiele osób zgłosiło się do konkursu. Ja również.
Gdy wróciłam ze szkoły wydrukowałam sobie najważniejsze informacje. Uczyłam się kilka godzin. Byłam pewna , że wiem wszystko i nikt nie jest w stanie mnie pokonać. Następnego dnia, pewna siebie udałam się na konkurs. Sala konkursowa była perfekcyjnie przygotowana. Na środku stoliki dla uczestników. Niedaleko zasiadało jury. Widownia zebrała się już w Sali. Było pełno ludzi. Gdy usiadłam na swoim miejscu zrobiło mi się gorąco. Nie mogłam uwierzyć, złapała mnie trema. Byłam świetnie przygotowana, nie wiem dlaczego zaczęłam się stresować.
Głęboki oddech, szklanka wody i zaczęliśmy konkurs. Pierwsze pytanie było banalne. Poradziłam sobie bez problemu. Już mam jeden punkt. Następne pytanie bardzo podobnie. Strach minął, zaczęłam się popisywać swoją wiedzą. Wszyscy byli pod wrażeniem. Niestety chłopak siedzący obok mnie był równie dobry. Zremisowaliśmy. Ostatnie pytanie..trzeba było tylko odpowiedzieć i nagroda byłaby moja. Padło pytanie, i nastąpiła cisza. Wszystko mi się pomieszało w głowie, nie mogłam znaleźć odpowiedzi. Wtedy chłopak obok wykorzystał swoją szansę i zgadł. Jego odpowiedź była poprawna. Zrozumiałam , że wygrana należy do niego. Wtedy pani dyrektor wniosła koszyk z nagrodami, były to odtwarzacze MP3. Okazało się, że każdy dostanie nagrodę za chęć uczestnictwa w konkursie. Wszyscy byli zaskoczeni i zadowoleni.
Powiązane wpisy:
